|
|
2010-03-18
napięte tygodnie..
|
Ostatnie kilkanaście dni były straszne... ;/
u malutkiej wykryto ropomacicze.. :(
i niestety musiliśmy wyciąć macicę...
Lenka po operacji nie była tą samą fretką co zwykle..
była bardzo ospałą.. całmi dniami spała.. budziła się tylko na siku i jedzonko.. jednak już 3 dni po operacji malutka zaczęła się dobijać w klatce o wypuszczenie na pokój =]
4 dni po operacji malutka zaczęła baaaardzo dużo jeść.. wydawała się ciągle głodna..
Na dzień dzisiajszy - dwa tygodnie od operacji - jest na szczęście o niebo lepiej ;] Lenka znowu gryzie wszystko co napotka i napada na mojego psa ;]
Toni (pies) przez tydzień pooperacji był bardzo zadowolny, ponieważ mógł sobie spokojnei spać u mnie w pokoju :P Bez strachu, że zaraz coś go napadnie i pogryzie :P

|
|
Komentarzy:
0
|
|
2010-02-15
zimno i zimno..
|
zimno i zimno.. :P
więc wygrzewamy się razem z Lenką w domowych pieleszach pod kołderka...
z lekturą do matury 'Chłopi" :P
praca maturalna wre.. fretka posci jak nigdy.. kiedy pogryzła wszystkie kable do mojego biednego strego kompa nastała era: "all kable i przewody do góry" ;P
masakra.. ;]
siedząc przy kompie i oglądając demoty razem ze spiącą na kolanach Lenką - Złośnicą zobaczyłam blog "EmO MaRtyNkIii" ;D masakra ..:P no coż i tak się zdarza :P oczywiście pozdro dla młodej i miejmy nadzieję, że Martyna dorośnie ;]
na ogół nie słucham disco-polo aczkolwiek kumpel wysłał mi bardzo ładną piosenkę:
pikaso08.wrzuta.pl/audio/1I283PbC1tN/drossel_-_jestes_moim_aniolem_2009
Aaa.. KU KU ... ;D

|
|
Komentarzy:
2
|
|
2010-01-27
Psoty, Psoty i nadąsanie =]
|
- robimy sesję zdjęciową!!
no i był foch....
- ja żadnych zdjęć nie chce - mówiła mina Lenki....


|
|
Komentarzy:
0
|
|
2010-01-25
podczas buszowania na youtube.pl :P
|
nie mogłam się powstrzymać...
PRZED NABYCIEM FRETKI OGLĄDNIJ FILMIK :
www.youtube.com/watch
|
|
Komentarzy:
0
|
|
2010-01-25
zima zima zima...
|
Rano po bardzo mokrym obudzeniu.. - liżąca fretka mnie po twarzy....-.-
wstałam...
oczywiście nie obyło się bez ofair.. - zdeptany pies który lezał pod łóżkiem ;P
po ubraniu się i nakarmieniu całej gromady - psiak, fretka i chomik.. nareście wolna! ;D
Przebrnęłam przez korytarz do kuchni... cel.. - LODÓWKA... otwieram... ku mojemu zdziwiniu 'ktoś był na zakupach' O.o
i tak zjadłam to samo co zawsze rano... płatki z mlekiem..
no i... siedzę.. włączałam mój rozlatujący się komputer... [czytaj: monitor na którym 'rozlewają' się literki, i komputer który chodzi jak traktor...'tu tru tu tru tu...' cały czas... ]
"oglądne sobie film" - no spoko... znalazłam coś na miare american pie.. i masz ci los.. dvd-rom...zepsuty... nie otwiera się.. 'klik klik klik klik...' nadal nic..... 'klik klik klik...' nadal nic... nie będzie fiilmu... -.- youtube.pl - wyszukiwarka [ zbuntowani odcienk 35]...
Ziuuuuup - 'kukamy' na pole minus 8 stiopni... idziemy na spacer!! ;D
fretka pod pache.. i ubieramy szelki.. po zawziętej walce z ubieraniem w końcu wygrałam ;D
z psem - Toniem, poszło łatwiej.. ubrałam mu szelki bez większych zmagań.. nie mogąc nigdzie znależć smyczy do szelek..pusciłam go wolno [ na wsi mi go nikt nie ukradnie chyba xD ] fretka na szelkach ze smyczką buszowała w sniegu.. długo na polu jednak nei byłyśmy bo i mi sie w koncu zrobiło zimo i fretce ;p

|
|
Komentarzy:
1
|
|
2010-01-24
zepsuty komp i rozrabiająca Lenka.. =]
|
no i masz babko placek.. na ferie zostałam pozbawiona kompa...
mojego 8 letniego struszka...-.-
no coz.. strosc nei radosc..
jeszcze tylko tydzien ferii i znowu szkola... MATURA.. -.-
a tutaj zdjęcie mojej malutkiej Złośnicy =]
kto by pomylał, że aż tak " mogę być słodka " :)

nie mogłam wprost uwierzyć, gdy po przyniesienu jej do domu, tego samego dnia zasneła mi na kolanach =]
w tedy juz wiedziałam jaki malutka ma charakter - złośnik jak 'pieron' xD pomieszany z malym kochanym przyutulaskiem.. =]
|
|
Komentarzy:
2
|
|
2010-01-06
Cześć!!
|
Przedstawiać się nie będę :)
bo nie o mnie tu chodzi, ale o moje zwierzątko, które ma własne plany na życie.. ;>
Lenka - fretka, umaszczenia tchórzyk klasyczny =]
urodzona 25 maja 2009r Kraków. :)
najpiękniejszy rozrabiaka jakiego w życiu widziałam ;P

Założyłam bloga o mojej fretce, by pokazać jak te "szkodniki" są piękne i jak potrafią kochać.. :)
od września dużo juz przezyłyśmy..
*chorobę (na szczęście malutką)
*wstawanie do malutkiej w nocy...
*zjedzone panele ;D
*pogryzienie mojego psa ;D
*pogryziony prezent od chłopaka
*pogryziona sukienka na studniówkę =]
*pierwszy spacer zimowy :)
*skaleczona łapka
*pogryzione moje ręce - tylko na początku przez kolo miesiąc ;D
*zaczepki do zabawy
*jednak te szkody to nic przy tym gdy potem malutka podejdzie i wskoczy na kolana i przytuli się :)
*napiękniejsze jednak jest guganie =] i jej brykanie ;)
|
|
Komentarzy:
2
|